Przepis na syrop z mniszka, miodek z mniszka z płatkami i całymi kwiatami.

Gotowy prosty przepis na syrop z mniszka lekarskiego. Zrób swój miodek z mniszka lekarskiego.

Mniszek na łące.
  • Zbierz dowolną ilość kwiatów mniszka lekarskiego, unikając miejsc w pobliżu ruchliwych dróg i opryskiwanych pól czy dróg, ścieżek gdzie wyprowadza się psy na spacer. Nie zrywaj główek z widocznymi owadami wewnątrz.
  • Kwiaty rozsyp cienką warstwą na kilka godzin,  pozwalając wyprowadzić się pozostałym w nich lokatorom.
  • Kwiaty przesyp do garnka i zalej wodą tak, aby jej poziom był równy z poziomem wsypanych kwiatów.
Wygotowane kwiaty mniszka po odstaniu.
  • Gotuj kwiaty przez godzinę, po czym odstaw na jedną dobę w chłodne miejsce.
  • Odcedź wywar dobrze wyciskając ciecz z masy kwiatowej.
  • Do wywaru dodaj cukier, ja do 3,5 litra cieczy dodałem 2 kg cukru (im mniej cukru, tym bardziej „mniszkowy” w smaku będzie Twój  produkt końcowy).
Syrop z mniszka z dorzuconymi płatkami i główkami kwiatów.
  • Gotuj aż ciecz zredukuje się do konsystencji płynnego miodu, dodaj sok z cytryny wedle upodobania, przy moich proporcjach dałem sok z półtorej cytryny, dodaj wydłubane z kilkunastu główek kwiatowych płatki i kilka całych kwiatów, pogotuj jeszcze 10-15 minut.

Uwaga! Kiedy syrop gęstnieje przy mieszaniu go dość mocno się pieni, jeśli  garnek jest zbyt niski może wykipieć.

8. Gorący syrop rozlej do wygrzanych słoików (wlewanie do zimnych grozi pęknięciem słoików i niezłym bałaganem w kuchni).

Syrop z mniszka w słoikach.
Gotowy syrop, miodek z mniszka.

…. Syrop z mniszka jest świetnym dodatkiem do naleśników czy omletów, podobnie jak syrop klonowy. Można też przyrządzać z niego pyszny napój. Płatki wrzucone w trakcie gotowania nie są zbyt widoczne w samym syropie, ale w napoju bardzo ciekawie smakują, jak kandyzowane kawałki owoców z tym, że są mniejsze. Według zebranych informacji najlepsze są kwiaty zbierane w maju. Uwielbiają go dzieci i dorośli. Smacznego :).

Ciasteczka lawendowe

Może to nie całkiem zdrowe, ale pyszne i aromatyczne. Ciasteczka lawendowe, wykorzystaj kwiaty jadalne w kuchni.

Ciasteczka Lawendowe

Składniki na ciasteczka lawendowe:

3/4 szkl. cukru pudru,
1 łyżka suszonego kwiatu lawendy,
200 g masła,
1 łyżeczka skórki cytrynowej biovegan
2 szkl. mąki,
4 żółtka,
szczypta soli.

Przygotowanie ciasteczek lawendowych:

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać do tego ciepłe masło i kwiat lawendy, skórkę cytrynową, sól i dalej ucierać aż stanie się puszyste. Dodać mąkę i wymieszać. Ciasto uformować w kulkę i zostawić w lodówce (lub zamrażalniku) na około 0,5 h. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni (góra dół). Rozwałkować ciasto na grubość około 0,5 cm (ważne, żeby było równo rozwałkowane) i wyciąć ciasteczka. Piec około 15 min do zarumienienia.

Smacznego 🙂

Wegański salceson sojowy.


Coś nowego dla wegan, bardzo smaczny i aromatyczny salceson sojowy z agarem.

Salceson sojowy z agar-agar zbliżenie

Składniki potrzebne na salceson sojowy z agar-agar:

  • 100 gr kotletów sojowych bez gmo
  • 1 duża marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1 ogórek kiszony
  • 3 małe cebule czerwone
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki musztardy ostrej
  • 1 litr bulionu warzywnego dobrze doprawionego (majeranek, papryka ostra, papryka słodka wędzona, pieprz, sól)
  • 20 gr agaru

Kotlety moczymy w gorącym bulionie warzywnym.

Marchew i pietruszkę kroimy w plastry lub kostkę i gotujemy do miękkości.

Czerwoną cebulę podsmażamy i pod koniec dodajemy pokrojony w plastry czosnek, a po chwili startego na tarce ogórka kiszonego i odstawiamy.

Namoczone kotlety odcedzamy i kroimy w paski.

Na patelnię z cebulą dodajemy pokrojone kotlety i ugotowane warzywa.

Składniki przed zalaniem bulionem.

Całość zalewamy bulionem (dla uzupełnienia pojemności do 1 litra można dodać wywar z gotowania marchewki z pietruszką) dodajemy musztardę i gotujemy kilka minut. Ważne żeby smak był wyrazisty, można na tym etapie dosolić, dodać świeżego czosnku lub majeranku.

Agar rozrabiamy w małej ilości ciepłej wody i dodajemy do reszty składników. Gotujemy jeszcze 5-7 minut od momentu wrzenia.

Zawartość po lekkim przestudzeniu przelewamy do formy np. takiej do pieczenia chleba wyłożonej folią spożywczą. U mnie rozmiar formy to szerokość 7 cm a długość 35 cm i dobrze się zmieściło.

Gotowy wegański salceson sojowy.

Odstawiamy w chłodne miejsce, a potem do lodówki. Bardzo ładnie i szybko tężeje. Pyszny na kanapki z kiełkami rzodkiewki albo chrzanem.

Przepis zainspirowany blogiem vegenerat biegowy.

Smacznego 🙂

Zielone pesto z natki petruszki.

Zielone pesto z natki piertuszki.

Soczyście zielone pesto będzie ozdobą stołu i z pewnością zachwyci swoim smakiem. Przygotowanie banalnie proste i szybkie. Można podać jako pastę do kanapek lub w miseczce jak humus.

Składniki potrzebne na pesto z pietruszki:

Przygotowanie pesto z natki petruszki:

Ziarna słonecznika zalewamy gorącą wodą i czekamy około 10 min aż zmiękną. Blendujemy ziarna słonecznika, z pęczkiem pietruszki, czosnkiem i sokiem z cytryny. Dolewamy trochę przegotowanej wody (może być ta ze słonecznika) żeby uzyskać odpowiednią konsystencję. Doprawiamy solą do smaku. I gotowe.

Smacznego 🙂

Vege bułeczki drożdżowe ze szpinakiem, tofu i suszonymi pomidorami.

Przepis na 12 pysznych bułeczek z vege farszem. Dobre na śniadanie do pracy lub posiłek do zabrania na podróż. Przygotowując bułeczki w domu masz pewność, że nie ma tam zbędnych składników J.

Przepis na ciasto jest prosty (podobny do tego jak na pizze) a farsz tak na prawdę można przygotować dowolny zależnie od upodobań i np. pieczarki z cebulą i suszonymi pomidorami będzie to moja kolejna wariacja. Do tych bułeczek zainspirował mnie przepis z blogu vegenerata biegowego, który odrobinę zmodyfikowałam.

Składniki na ciasto drożdżowe:

  • Drożdże 50g świeżych lub suszone
  • Mąka pszenna 2 szklanki
  • Mąka krupczatka 1 szklanka
  • Ciepła woda 250 ml
  • Oliwa z oliwek 4 łyżki
  • Sól 2 łyżeczki
  • Cukier 1 łyżeczka

Przygotowanie ciasta na bułeczki:

Drożdże rozmieszaj z łyżeczką cukru i poczekaj chwilę aż ruszą. Suszone Ciepłą wodę (musi być porządnie ciepła być) wymieszaj z oliwą z oliwek i solą. Powstałą mieszankę dodaj do uruchomionych drożdży, dodaj mąki i wyrabiaj kilka minut na gładką masę. Ciasto należy wyrabiać do czasu aż będzie odchodziło od ręki, jeśli po dłuższym wyrabianiu będzie zbyt wilgotne, można ewentualnie podsypać trochę mąki.

Tak wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość. Ja stawiam w wyłączonym lekko nagrzanym piekarniku. Teraz mamy czas na przyrządzenie wypełnienia bułeczek.

Składniki na farsz do bułeczek drożdżowych:

Przygotowanie farszu do bułeczek:

Przeciśnięty przez praskę czosnek wrzucamy na rozgrzany olej, wykorzystujemy olej odlany z pomidorów. Szybko, żeby czosnek się nie przypalił dokładamy umyty i osuszony szpinak, robimy to partiami czekając aż osiądzie. Na wolnym ogniu doprowadzamy do odparowania wody ze szpinaku. Następnie dodajemy pokrojone suszone pomidory jak zmiękną dodajemy pokrojone tofu, solimy i pieprzymy do smaku. Farsz jest już gotowy, a w tym czasie ciasto powinno już być gotowe.

Teraz możemy zająć się ostatnim etapem, czyli robieniem bułeczek 🙂

Ciasto powtórnie wyrabiamy, formujemy z niego wałek, który dzielimy na 12 części i z każdej robimy kulkę. Kulkę rozpłaszczamy na placek grubości około pół centymetra i na środek nakładamy lekko przestudzony farsz. Zaklejamy ciasto podobnie jak w pierogach i formujemy podłużną bułeczkę. Odkładamy na blachę wyłożoną papierem. Robimy spore odstępy między bułeczkami bo one jeszcze urosną. Gotowe bułeczki odstawiamy do ciepłego piekarnika na około 10-15 min tak żeby widocznie urosły. Smarujemy wyrośnięte bułeczki oliwą z pomidorów a następnie pieczemy je (góra dół) w temperaturze 180 stopni, około 20 minut.

Smacznego:)

Zobacz, które z potrzebnych produktów, możesz kupić w naszym ekologicznym sklepie Ekolubek.

Łatwy i szybki przepis na idealne domowe faworki.

Faworki czyli tzw chrust wcale nie są pracochłonne a ich przygotowanie nie jest trudne. Zaproponuj swojemu dziecku wspaniałą zabawę i zróbcie razem domowe faworki na tłusty czwartek.

faworki

Proponujemy dla urozmaicenia wykorzystać ekologiczną mąkę z pradawnego zboża samopszy. Mąka ta charakteryzuje się delikatnym orzechowo-cynamonowym smakiem co bardzo dobrze komponuje się w faworkach.

Składniki potrzebne na domowe faworki:

Sposób przygotowania szybkich faworków:

Mąki zmieszać ze śmietaną, zrobić zagłębienie, dodać żółtka, szczyptę soli, proszek do pieczenia, spirytus. Wszystkie składniki wymieszać razem i wyrobić ciasto na jednolitą masę. Ciasto będzie miało gęstość ciasta kluskowego. Można teraz kule z ciasta zawinąć w folie spożywczą i odłożyć na 30-40 min, dzięki czemu będzie się lepiej wałkowało, jednak nie jest to konieczna czynność i jeśli się spieszymy to można ją pominąć.

Ciasto dzielimy na mniejsze porcje i wałkujemy dość cienko starając się użyć jak najmniej mąki do podsypywania. Jeśli ciasto będziemy wałkować kilkukrotnie to będzie ono bardziej elastyczne.

wałkowanie ciasta na faworki
przewijanie faworków

Krajać na paski około 3 centymetrowej szerokości, długość w okolicy 15 cm (mniej niż średnica garnka, w którym będziemy smażyć). Każdy pasek przekroić wzdłuż w środku na długości 5-6 cm i przewinąć jeden koniec przez powstałą dziurkę.

Tłuszcz rozgrzać w wysokim garnku. Zrobić próbę temperatury wrzucając kawałek ciasta, jeśli szybko wypłynie i zarumieni się to znaczy, że już można smażyć. Ciasto omieść z mąki, wkładać na tłuszcz i smażyć z dwóch stron na jasnozłoty kolor, przewracać szpikulcem. Wyjąć na ręczniki papierowe a po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem, do którego można dodać odrobinę wanilii.

Gotowe faworki

SMACZNEGO 🙂

Przepis wzorowany na książce kucharskiej po redakcją dr. Stanisława Bergera.

Barszcz wigilijny na kwasie buraczanym z przepisu babci.

Prosty przepis na naturalny barsz wigilijny. Barszcz wychodzi pyszny i jest bardzo zdrowy. Podstawą jest przygotowanie tydzień wcześniej kwasu buraczanego, oraz odpowiednie zaplanowanie czynności.  Przygotownaie barszczu w sumie nie jest pracochłonne ani kosztowne. Przepis jest na dużą porcję około 10 litrów barszczu.

Jak samodzielnie przygotować kwaszony sok z buraków?

buraki

Składniki potrzebne na kwas buraczany:

  • buraki około 2 kg,
  • liść laurowy 4-5 sztuk,
  • angielskie ziele 8-10 ziarenek,
  • czosnek 2 główki,
  • woda około 2 litry,
  • sól niejodowana  w proporcji 2 łyżki na litr wody
buraki-do -kwaszenia

Przygotowujemy duży słój lub kamionkę.

Buraki myjemy, obieramy i kroimy w grube paski lub plastry (zależy od buraków, podłużne można pokroić w plastry). 

Przekładamy pokrojone buraki do słoja lub kamionki.

Gtujemy wodę.

buraki-do-kiszenia-w-słoju

Do buraków wrzucamy obrany czosenek (ząbki można przekroić, trochę przyspieszy to proces kiszenia), angielskie ziele i liść laurowy.

Przegotwąną gorącą wodę mieszamy z solą i tym roztworem zalewamy buraki z przyprawami. Ważne żeby poziom wody był przynajmiej  5 cm ponad burakami.

czosnek

Całość osłaniamy gazą i zakrętką lub innym naczyniem tak żeby było szczelnie przykryte.

Stawaiamy w ciepłym miejscu i czekamy na zakwaszenie. Po kilku dniach pojawi sie lekka pianka na wierzchu i zacznie mieć kwaśny zapach. po tygodniu kwas buraczany nadaje się do spożycia. 

Wykorzystamy go do barszczu wigilijnego ale śmiało można go zlać do butelki i pić. Bardzo dobrze się przechowuje w lodówce.

sok-z-kiszonych- buraków-do-picia

 Sok z kwaszonych buraków możesz też kupić gotowy w naszym sklepie:)

Przygotowanie barszczu wigilijnego.

Składniki potrzebne na barszcz wigilijny:

  • Buraki 4 kg
  • Woda 6-7 litrów
  • Sól do smaku
  • wywar z gotowania suszonych grzybów ( jako wariant )

Przygotowanie zaczynamy 3 dni przed planowanym podaniem ( np Wigilia). Buraki myjemy i kroimy w nieduże kawałki, wkładamy do dużego garnka i zalewamy wodą tak żeby były dobrze zakryte.  Stawiamy na wolnym ogniu i grzejemy bez przykrycia (bardzo ważne bo przykryty barszcz ciemnieje i brzydko wygląda). Doprawadzamy do  wrzenia ale nie przedłużamy gotowania tylko wyłączamy i odstawiamy do ostudzenia. 

Kolejnego dnia, uzuzpełniamy ubytek wody jeśli jest znaczny i powtarzamy czynność grzania. Odstawiamy do ostudzenia.

Trzeciego dnia zagotowujemy buraki z wodą i dodajemy wcześniej przygotowany kwas buraczany. Ilość kwasu jaką dodamy zleży od naszych upodobań smakowych. U nas w domu daje się dużo i smakuje nawet dzieciom 🙂 Po dodaniu kwasu,  gotujemy barszcz i dopiero teraz ewentualnie  dosalamy. Sam zakwas jest dość słony dlatego solimy próbująć dopiero na koniec.  

Przed wigilią przygotowujemy dużo potraw z dodatkiem suszonych grzybów a barszcz zwykle podajemy z uszkami z grzybami. Czesto pozostaje nam wywar z gotowania suszonych grzybów, który mozna dolać do już gotowego barszczu, tak żeby uzyskac delikatnie grzybowy posmak.

W sklepie ekolubek kupisz  już gotowy ekologiczny barszcz lub koncentrat barszczu.

Smacznego 🙂

Kilka sposobów na prosty i udany chleb z piekarnika.

Kilka sposobów na upieczenie chleba w domu, w piekarniku.


 

W internecie znajdziecie sporo przepisów na chleb i pewnie jeśli próbowaliście to chleb nie zawsze wychodzi wam piękny i wyrośnięty. Spróbuję zagłębić się w niuanse własnoręcznego pieczenia chleba.

Najprościej jest upiec chleb na drożdżach (np. na drożdżach suszonych), przepis znajduje się na opakowaniu i na prawdę sprawdziłam wychodzi bardzo ładny i smaczny. Na pewno taki chleb nie jest taki zdrowy jak chleb na zakwasie (o tym dalej) ale zasady przygotowania są podobne dlatego warto przeczytać cały artykuł.

Proces zajmuje dużo czasu tylko ze względu na przerwy kiedy czekamy aż wyrośnie. Same czynności są bardzo krótkotrwałe i proste. Dlatego jeśli spędzamy dzień w domu (a nawet jeśli wychodzimy  na trochę) to możemy spokojnie rano zacząć, a wieczorem mieć pyszny ciepły chlebek.

Paczka takich drożdży wystarcza na 0,5 kg mąki czyli mamy z tego jeden średniej wielkości bochenek chleba. Ja użyłam mieszanki kilku mąk, żytnia 720 chlebowa, pszenna razowa 2000 i mąka sojowa oraz trochę zwykłej pszennej mąki. Chleb wyszedł dość zwarty ale wyrośnięty i jednak miękki. Mieszanki mąk są dowolne.

chleb na drożdżach

rozkrojony chleb na drożdżach

 

Przepis na pieczenie chleba z suszonych drożdży.

  1. Mąkę ( 500 g)mieszamy z drożdżami oraz ciepłą przegotowaną wodą ( 400 ml), solimy około 2 łyżeczki soli.
  2. Odstawiamy w przykrytej misie w ciepłe miejsce. Najlepiej do zamkniętego ciepłego piekarnika (około 50 stopni nie więcej). To może zająć od 2 do 4 h i tu trzeba sprawdzać i podjąc decyzję, że to już…
  3. Jak ciasto wyrośnie czyli zwiększy objętość 2 lub więcej razy to mieszamy i przekładamy do wcześniej przygotowanej foremki (nasmarowana tłuszczem i obsypana np. otrębami lub kaszą manną albo mąką razową). Na tym etapie można dodać ziarna jeśli mamy ochotę na chleb z dodatkami. Wygładzamy wierzch zamoczoną dłonią, możemy dodatkowo obsypać ziarnami ( słonecznik, dynia, siemię lniane czy czarnuszka). U mnie tym razem była to czarnuszka.
  4. Znów odstawiamy przykrytą formę do ciepłego piekarnika.
  5. Jak mocno wyrośnie to delikatnie wyjmujemy. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i wstawiamy chleb na 30 min (góra-dół bez termo obiegu). Po tym czasie zmniejszamy temperaturę na 150 stopni, spryskujemy chleb wodą, żeby uzyskał przyrumienioną skórkę. Ja uchylam piekarnik i używam zwykłego spryskiwacza. Pieczemy jeszcze 20 minut.
  6. Po tym czasie wyjmujemy gorący chleb i wytrząsamy go z foremki i zostawiamy, żeby odparował.
  7. Smacznego

Przepis na chleb na zakwasie pieczony w piekarniku.

Zakwas dostarcza nam cennych bakterii probiotycznych i dlatego chleb na zakwasie jest zdrowszy niż ten na drożdżach.

Jest bardzo podobny do tego na drożdżach tylko potrzebujemy mieć zakwas. Możemy go zrobić sami ale z doświadczenia wiem, że w piekarni jak poprosimy to dostaniem już gotowy do pieczenia zakwas. Ja tak zrobiłam i od tamtego czasu piekę chleby 2 razy w tygodniu, od razu dwa bochenki i taki jest poniższy przepis.

Zaczynamy od tego żeby zakwas rozmnożyć. Do około 250-300 g zakwasu dodajemy 500 g mąki żytniej chlebowej 720 (ja dodaje tylko takiej i zawsze zakwas pięknie rośnie). Dolewamy 400 ml ciepłej wody (analogicznie jak z drożdżami, ciepłe miejsce i czas), czekamy aż wyrośnie.

dokarmiony i rozmnożony zakwas

zakwas z solą himalajską

 

 

 

 

 

 

Po wyrośnięciu, mieszamy i odkładamy do słoiczka 250-300 g zakwasu, który będzie początkiem kolejnego chleba. Zakwas przechowujemy w chłodnej części lodówki.

zakwas na kolejny chleb

Następnie dosalamy 4 małe łyżeczki soli himalajskiej, dolewamy 300 ml ciepłej wody i dodajemy 400 g mąki. Zależnie jakiej mąki użyjemy taki rodzaj chleba nam wyjdzie. możemy mieszać różne mąki. Ja próbowałam zrobić chleb z mąki gryczanej, mąki jaglanej, mąki sojowej, mąki pszennej oraz z mieszaniny tych mąk. Każdy jest trochę inny ma inną konsystencję i różny smak. Na tym etapie możemy dodawać ziarna lub żurawinę czy śliwkę. Po wymieszaniu przekładamy do przygotowanych foremek i odstawiamy przykryte w ciepłe miejsce (tak jak w poprzednim przepisie)

ciasto na chleb, gotowe do wyrośnięcia

ciasto na chleb, wyrośnięte gotowe do pieczenia

 

 

 

 

 

 

Po wyrośnięciu pieczemy dokładnie tak jak w przypadku chleba na drożdżach, nie zpominając o spryskiwaniu w trakcie.

chleb obsypany ziarnem słonecznika pieczony w foremce wysypanej kaszą manną

dwa bochenki chleba obsypane, jeden ziarnem słonecznika, drugi czarnuszką

rozkrojony chleb z pestkami dyni i ziarnem słonecznika w środku, obsypany czarnuszką

rozkrojony chleb z mąki gryczanej bez dodatków

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Smacznego 🙂

 

 

 

Papryka na ostro w lekkiej zalewie

Papryka na ostro w lekkiej zalewie

papryka Cayenne, papryka Samba

Bardzo ostre papryczki Samba oraz papryka Cayenne w połączeniu ze zwykłą papryką w lekko octowej zalewie.

Papryczki Samba same w sobie są tak ostre (przynajmniej dla mnie, a lubię ostre dania), że trudno je zjeść. Cayenne już łatwiej wykorzystać w kuchni.

papryki użyte do przepisu

Oto doskonały pomysł jak wykorzystać ostre papryczki:

Składniki:

2 papryki żółta i czerwona

ok 10 papryczek Samba

ok 10 papryczek Cayenne

1 szklanka wody

¼ szklanki octu jabłkowego

½ szklanki cukru trzcinowego

3 łyżki oliwy z oliwek

10 ziarenek angielskiego ziela

2 listki laurowe

odrobina soli himalajskiej

Przygotowanie papryki:

Papryki oczyścić z nasion i pokroić w niedużą kostkę. Ostre papryczki oczyścić używając rękawiczek jednorazowych a deskę i nóż porządnie umyć po użyciu.

 

papryka pokrojona

Przygotowanie zalewy do papryki:

Wymieszać cukier z wodą z dodatkiem przypraw i gotować. Po zagotowaniu dodajemy ocet i pokrojone papryki. Gotować na wolnym ogniu do czasu lekkiego zeszklenia papryk. Dolać oliwę z oliwek i rozłożyć do wcześniej przygotowanych słoiczków.

 

papryka w zalewie ekolubek.pl
papryka w zalewie

Tak przygotowana papryka nadaje się jako ostry dodatek do kanapek, sosów i sałatek. Jest jędrna, a ostrość czuć we wszystkich paprykach nawet tych zwykłych. Mi wyszło 5 małych słoiczków.

5 słoiczków papryki na ostro

Prosta szarlotka z bezą, na kruchym cieście z samopszy.

Postanowiłam sprawdzić jak mąka z samopszy sprawdza się w pieczeniu.

Samposza to prastara odmiana pszenicy, uprawiana już 7 tys. lat temu, która ostatnimi czasy wraca do łask. Zawiera ona o 50% więcej białka niż zwykła pszenica oraz jest bogata w cenne dla nas aminokwasy, których nasz organizm nie produkuje i musi dostarczać je z pożywienia (fenyloalaninę, tyrozynę, metioninę i izoleucynę). Jest bogata w witaminy i antyoksydanty. Ciasto z tej mąki ma ciekawy lekko orzechowo cynamonowy posmak oraz unikalny żółto brązowy kolor, który zawdzięcza wysokiej zawartości karotenoidów.

Samopsza wydaje się idealna na ciasto do szarlotki.

Co potrzebujesz na szarlotkę z bezą z mąki z samopszy?

składniki na kruche ciasto:

składniki na wypełnienie:

  • 1 ½ – 2 kg jabłek (ja mam jabłka od babci z ogrodu, niczym nie pryskane nie nawożone i pyszne 100 % ekologiczne jak zostaje to zjadamy albo dodaje do zupy owocowej)

składniki na bezę na górę szarlotki:

  • 4 białka
  • 0,5 szklanki cukru pudru trzcinowego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka ekologicznego proszku do pieczenia

Jak upiec szarlotkę z mąki z samopszy?

Ciasto zagniatam ręcznie: schłodzone, pokrojone drobno masło szybko zagniatam z mąką z samopszy, żółtkami (białka zostawiam w lodówce), cukrem i szczyptą soli. Jeśli ciasto nie klei się ze sobą dodaję kwaśną śmietanę, jogurt lub kefir tak, by ciasto dało się zlepić w zwartą kulę.

Gotowe ciasto dzielę na 2 części: mniejszą i większą ( w stosunku 5/6), gdzie większa część będzie spodem ciasta, a mniejszą utrzemy na górę. Obie części formuję w kule i wstawiam do zamrażalnika, by się schłodziło. Czas chłodzenia to około 20 minut, w sam raz tyle, żeby przygotować jabłka.

Można ciasto przygotować dużo wcześniej, zamrozić i mieć na zapas. Wyjęte z zamrażarki, po rozmrożeniu jest od razu schłodzone i gotowe do kolejnego etapu.

Jabłka myję, obieram, kroję na ćwiartki, pozbawiam gniazdek nasiennych i ścieram na tarce o grubych oczkach. Do jabłek dodaję cukier trzcinowy (maksymalnie 2 łyżki), sypki cynamon cejloński, zmielone goździki (ja mielę sama ale można kupić już zmielone) i cukier waniliowy. Wszystko mieszam i odstawiam aż jabłka puszczą sok.

Po 20 minutach wyjmuję kulki ciasta z zamrażalnika. Większą częścią ciasta wykładam spód blachy, a mniejszą wkładam do lodówki. Ciasto wygniatam na blachę tak, żeby stworzyć też wysoki na około 1,5 do 2 cm brzeg. Nakłuwam widelcem (na całym dnie formy) i wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika.

Piekę na środkowej półce (góra i dół) przez jakieś 10 minut, aż ciasto się zapiecze i zrumieni.

W tym czasie ubijam pianę z 4 białek z cukrem pudrem. Cukier puder dodajemy stopniowo w trakcie ubijania. Gdy masa jest już bardzo dobrze ubita posypujemy ją mąką ziemniaczaną połączoną z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy.

Jabłka przekładamy na sito i delikatnie odciskamy, sok można wypić lub użyć do zupy owocowej.

Wyjmuję już upieczone ciasto (zamykam piekarnik, by ciepło nie uciekało) wykładam na nie utarte jabłka lekko dociskając, na jabłka rozciągam masę białkową, a na całość ucieram na grubych oczkach tarki małą kulkę ciasta.

Wstawiam do piekarnika i kontynuuję pieczenie już tylko od góry i w temperaturze 120 -150 stopni, aż ciasto z wierzchu upiecze się i ładnie się zarumieni. Trwa to około 40 minut, następnie wyłączam piekarnik i zostawiam ciasto nie zaglądając do niego. Chodzi o to żeby beza doschła i miała chrupiącą skórkę.

Już od naszej cierpliwości zależy kiedy wyjmiemy ciasto… jeśli zrobimy to zbyt szybko beza będzie miękka ale gotowa do jedzenia. U nas w domu taką szarlotkę zaczynamy jeść jeszcze ciepłą ale czekamy z wyjęciem przynajmniej godzinkę od wyłączenia piekarnika żeby beza była chrupka…

Szarlotka z mąki z samopszy wychodzi fantastycznie, jest pyszna a większość ekologicznych składników kupicie w sklepie ekolubek.pl